ArtykułyJak dobrze znasz Katarzynę Bondę? Alfabet pisarki.
LubimyCzytać2
ArtykułyMilion euro dla pisarki i burza w branży. Nagroda „Aena de Narrativa“ rozpala emocje
LubimyCzytać10
Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać21
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać3
Petarda

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2015-12-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-12-01
- Liczba stron:
- 224
- Czas czytania
- 3 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788379429776
Poznajcie Buldoga.
Faceta przed czterdziestką, który jeszcze niedawno święcił największe bokserskie triumfy, a dziś musi tułać się po drugorzędnych ringach, żeby włożyć coś do lodówki.
W jego nadwyrężonej setkami przyjętych ciosów głowie ciągle jest jeszcze miejsce na miłość i wielkie pragnienia. Los obchodzi się z nim brutalnie, ale on nie traci woli walki.
Na przemian pomagają mu i przeszkadzają: trener – hipochondryk oraz promotor – rekin pornobiznesu. Na głowie, w którą sporo przyjmuje, ma jeszcze rozhisteryzowaną eks-dziewczynę z nerwicą natręctw.
„Petarda” to niezwykle interesujące studium przypadku sportowca, który wskutek własnych błędnych decyzji oraz niefortunnego zrządzenia losu zbyt wcześnie staje u progu kariery.
Kup Petarda w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Petarda
Poznaj innych czytelników
87 użytkowników ma tytuł Petarda na półkach głównych- Chcę przeczytać 51
- Przeczytane 36
- Posiadam 6
- Do kupienia 1
- Boks 1
- 2017 1
- Moje książki 1
- Może kiedyś 1
- Mam 1
- Domowa biblioteczka 1
Tagi i tematy do książki Petarda
Inne książki autora
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Petarda
Spojrzałem mu w oczy. Udawał zrelaksowanego i robił lekceważącą minę. Już na pierwszy rzut oka było widać, że jest idiotą. Za mało jeszcze oberwał, by szanować przeciwnika.
Spojrzałem mu w oczy. Udawał zrelaksowanego i robił lekceważącą minę. Już na pierwszy rzut oka było widać, że jest idiotą. Za mało jeszcze oberwał, by szanować przeciwnika.







































OPINIE i DYSKUSJE o książce Petarda
Chyba oczekiwałam więcej
Chyba oczekiwałam więcej
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBoksem interesuję się mało, nie moja bajka, ale książka bardzo życiowa, przeczytane w 3 dni. Polecam!
Boksem interesuję się mało, nie moja bajka, ale książka bardzo życiowa, przeczytane w 3 dni. Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jest to specjalnie rozbudowana i ciekawa historia, więc jeżeli ktoś spodziewa się polskiej odpowiedzi na "Rocky'ego" to się rozczaruje. W pewnym momencie główny bohater zestawia nawet swój trening z kultowymi scenami filmu ze Stallonem, co zabawnie unaocznia jak odmienne jest prawdziwe życie przeciętnego, polskiego pięściarza. Wiecie: Rocky wbiega po schodach Muzeum Sztuki Współczesnej w Filadelfii, Buldog po schodach klatki schodowej własnego bloku. Mimo, że w książce nie pojawiają się żadne autentyczne postacie, miłośnicy boksu bez trudu zauważą nawiązania (pojawia się między innymi Andrzej Gołota). Książka nie jest długa, czyta się ją lekko, łatwo i przyjemnie, więc warto poświęcić te dwa dni i poznać historię Buldoga. Polecam.
Nie jest to specjalnie rozbudowana i ciekawa historia, więc jeżeli ktoś spodziewa się polskiej odpowiedzi na "Rocky'ego" to się rozczaruje. W pewnym momencie główny bohater zestawia nawet swój trening z kultowymi scenami filmu ze Stallonem, co zabawnie unaocznia jak odmienne jest prawdziwe życie przeciętnego, polskiego pięściarza. Wiecie: Rocky wbiega po schodach Muzeum...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCała noc czytania, ale trudno się oderwać. Bardzo świeża rzecz. Zabawna, ale i trochę brutalna.
Cała noc czytania, ale trudno się oderwać. Bardzo świeża rzecz. Zabawna, ale i trochę brutalna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie mam pojęcia, jak to się stało. Nie mam pojęcia, dlaczego ta książka mnie urzekła. W zasadzie to nie miało prawa się zdarzyć, ponieważ:
a) Jestem kobietą.
b) W dodatku typem romantyczki, która zaczytuje się w powieściach Jane Austen.
c) Owszem, czytam także biografie sportowców, pisuję felietony o tematyce sportowej, ale nie ma to nic wspólnego ze sposobem narracji tej książki.
A jednak zdarzyło się.
„Petarda” to historia boksera, który czasy świetności ma już za sobą, a obecnie daje sobie obić twarz (chciałoby się powiedzieć „mordę”, jednak moja humanistyczna dusza buntuje się przed tym),podkładając się i pomagając w ten sposób podkręcić statystyki „wschodzącym gwiazdom” polskiego boksu. Ale to nie powód, dla którego moja sympatia do tej publikacji mnie zadziwia. Bez przesady, aż taka święta nie jestem, co by się gniewać na bohatera za kilka(set) przekrętów. Ale jeśli dodać do tego miejsca akcji (choćby siedliska uciech mężczyzn dalekich ideałowi, powszechnie znanych jako „burdele” czy podmiejskie drogi, przy których spotkać można „kobiety” harujące w najstarszym zawodzie świata) oraz bohaterów drugoplanowych (ciężko byłoby przebić wynoszoną na plecach „burdelmamę”, która z rozmachem świętuje swoje urodziny obchodzone…codziennie),to już ta moja sympatia daje do myślenia.
Myślę, że przede wszystkim kupił mnie humor, bo też śmiałam się w trakcie lektury niemało:
„Jechałem przez noc i błądziłem po falach radiowych. W jednej ze stacji polska wokalistka śpiewała o tym, że rzucił ją facet, ale teraz będzie silna. W drugiej inna wyła, że facet ją zdradzał, ale teraz będzie silna (…) Teraz już śpiewała jakaś piosenkarka. O tym, że nie da się nabrać na męskie sztuczki i będzie silna”
A takich przejaskrawień było w książce pełno. Chyba właśnie przez to, że postaci były tak bardzo stereotypowe, a ich zachowania podane czytelnikowi z dyskretnym, nienarzucającym się humorem, cały czas odnosiłam wrażenie, że to wszystko nie dzieje się naprawdę. I właśnie dlatego nie skupiałam się na prawieniu morałów, na manifestacji oburzenia i krytyce bohaterów. Po prostu cieszyłam się lekturą, a to chyba najlepsza rekomendacja dla książki.
Nie mam pojęcia, jak to się stało. Nie mam pojęcia, dlaczego ta książka mnie urzekła. W zasadzie to nie miało prawa się zdarzyć, ponieważ:
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toa) Jestem kobietą.
b) W dodatku typem romantyczki, która zaczytuje się w powieściach Jane Austen.
c) Owszem, czytam także biografie sportowców, pisuję felietony o tematyce sportowej, ale nie ma to nic wspólnego ze sposobem narracji...